La Liga: Real Madryt zmniejszył dystans do Barcelony
W sobotnim spotkaniu 24. kolejki Primera Division madrycki Real pokonał przed własną publicznością 2:0 Levante.
Mecz był bardzo przeciętnym widowiskiem. Królewscy, mając w pamięci zbliżający się mecz Ligi Mistrzów z Lyonem, nie forsowali tempa. Z kolei drużyna Levante nie posiadała argumentów, aby przeciwstawić się podopiecznym Jose Mourinho. Real wyszedł na prowadzenie w 7 minucie meczu za sprawą trafienia Karima Benzemy. Francuz wbił piłkę do siatki z najbliższej odległości po fantastycznym rajdzie Angela Di Marii. Argentyńczyk był zresztą wyróżniającą się postacią w drużynie z Madrytu podczas pierwszej połowy spotkania.
Królewscy przypieczętowali zwycięstwo w 41 minucie meczu, kiedy to z rzutu wolnego w pole karne płasko dośrodkował Cristiano Ronaldo, a piłkę w siatce umieścił Ricardo Carvalho. W bramce Los Blancos pod nieobecność zawieszonego za czerwoną kartkę Ikera Casillasa stanął Antonio Adan. Jerzy Dudek cały mecz spędził na ławce rezerwowych. Real Madryt wygrywając z Levante zmniejszył do dwóch punktów stratę do lidera rozgrywek, Barcelony, która w niedzielę zmierzy się z Athletikiem Bilbao.
Flick zdradza w sprawie Garcii. Wiadomo już, kiedy wraca do gry
Trener FC Barcelony zdradził, że Joan Garcia jest już gotowy do gry. Hansi Flick planuje wystawić go w podstawowym składzie na najbliższy mecz z Getafe.
Raphinha wciąż poza grą. Wiadomo, w których meczach Barcelony nie zagra
Raphinha wrócił do Barcelony z kontuzją, którą nabawił się w trakcie zgrupowania reprezentacji Brazylii. Hansi Flick nie będzie mógł jeszcze skorzystać ze swojego absolutnego lidera.