Bieżący sezon jest na pewno sporym rozczarowaniem dla kibiców Jagiellonii Białystok. Drużyna nie zdołała awansować do grupy mistrzowskiej, co oczywiście nie zadowoliło właściciela klubu Cezarego Kuleszy.
Jagiellonia walczyła do ostatniej kolejki, by załapać się do czołowej ósemki, ale ostatecznie nie dała rady i to mimo tego, że najgroźniejsi rywale przegrali swoje mecze. Jaga w ostatnim spotkaniu rundy zasadniczej nie dała rady Piastowi Gliwice.
– Mieliśmy wszystko w zasięgu ręki. Mniej serce by bolało, gdyby nie było takiej sytuacji, że wyniki spotkań Lechii Gdańsk i Cracovii ułożyły się korzystnie dla Jagiellonii. My nie potrafiliśmy tego wykorzystać. Zabrakło nam pięciu centymetrów i mogliśmy być w pierwszej ósemce – powiedział Kulesza w rozmowie z Białystok.sport.pl.
Także przygody z Pucharem Polski w Białymstoku zbyt ciepło wspominać nie będą. – Mogliśmy być też w finale Pucharu Polski, w tym przypadku zawinił sędzia. Nie można tak stronniczo sędziować, dobrze byłoby, gdyby ten arbiter już nam więcej nie prowadził spotkań – dodał.
Legia przegrała po raz pierwszy. To oni są teraz najdłużej niepokonani w PKO BP Ekstraklasie
W niedzielę niepokonana w bieżącym sezonie Legia Warszawa przegrała u siebie 1:2 z Lechem Poznań, przerywając serię meczów bez porażki. W PKO BP Ekstraklasie jest jednak zespół, który obecnie może pochwalić się dwucyfrową liczbą gier, w których wyłącznie wygrywał lub remisował.