Kto zapracował na miejsce w jedenastce 6. kolejki Betclic 2 Ligi?
Za nami 6. kolejka zmagań w Betclic 2 Lidze. Stała ona pod znakiem dubletów.
JEDENASTKA KOLEJKI
Mateusz Abramowicz (Świt) – rozegrał świetne spotkanie przeciwko GKS. Tyszanie mieli sporo okazji, by wygrać, lecz na ich drodze do sukcesu stanął golkiper.
Rafał Kobryń (Górnik) – to jego gol przesądził o wygranej w dosyć zamkniętym spotkaniu z Rekordem. W defensywie spisywał się bez zarzutu.
Jarosław Jach (Znicz) – strzelił bramkę z przewrotki w wyjazdowym spotkaniu z rezerwami Śląska. Doświadczony środkowy obrońca powtórzył swój wyczyn sprzed roku we Wrocławiu.
Michał Szmigiel (Lechia) – miał udział przy wszystkich trafieniach beniaminka z Zielonej Góry w Świdniku. Poprowadził swoją drużynę do odwrócenia wyniku.
Bartosz Florek (Hutnik) – 22-latek trafił po raz trzeci w tym sezonie. Dzięki jego skuteczności nikt w Krakowie nie płacze po Kacprze Prusińskim.
Władysław Ochronczuk (Znicz) – najlepszy piłkarz spadkowicza z Pruszkowa we Wrocławiu. Ustrzelił dublet.
Adam Brenkus (Sandecja) – zdobył dwie bramki w spotkaniu z Resovią. Słowak należy w tym sezonie do najlepszych piłkarzy Sączersów.
Przemysław Bargiel (Lechia) – obok Szmigla był najlepszym piłkarzem Zielonogórzan w Świdniku. Skończył mecz z golem i asystą.
Mateusz Stępień (Zawisza) – w pierwszej połowie prezentował się przeciętnie, ale po przerwie grał jak z nut. Bohater kolejki, autor dwóch trafień, w tym jednego filmowego.
Marcinho (Podhale) – Brazylijczyk poprowadził drużynę z Nowego Targu do przełamania. Ustrzelił dublet.
Filip Kozłowski (Zawisza) – doświadczony napastnik brylował przeciwko Legii II. Ściągał uwagę obrońców, strzelił gola i sprokurował czerwoną kartkę rywala.
Prezes Lechii bez ogródek o stadionie. „Będziemy jak Don Kichot walczący z wiatrakami”
Lechia Zielona Góra po awansie do II ligi chce się w niej przede wszystkim ustabilizować, ale klub już teraz musi mierzyć się z problemem, który może zahamować jego dalszy rozwój. Chodzi o stadion.
Michał Probierz pozostaje bez pracy po tym, jak w czerwcu 2025 roku w burzliwych okolicznościach odszedł z reprezentacji Polski. Jak się okazuje, doświadczony szkoleniowiec mógł teraz objąć klub z trzeciego poziomu rozgrywkowego w Polsce.