Sztab szkoleniowy Sevilli wreszcie może odetchnąć z ulgą. Gotowy do powrotu na boisko jest fundament tej drużyny, Grzegorz Krychowiak. W samą porę, można by powiedzieć.
Grzegorz Krychowiak problemy zdrowotne ma już za sobą(foto: Grzegorz Wajda)
Kontuzja kolana wyłączyła reprezentanta Polski z gry na ponad miesiąc. Na początku marca Krychowiak wrócił do treningów z zespołem, a ostatnio dostał od lekarzy zielone światło na najważniejszy powrót – na boisko.
W czwartek Sevilla w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Europy zmierzy się w delegacji z FC Basel. Piłkarze Palanganas nie mieliby nic przeciwko późniejszemu powrotowi do Szwajcarii.
– To dla nas pierwszy mecz w Bazylei w tym sezonie i mam nadzieję, że nie ostatni. Przecież na Stadionie Świętego Jakuba rozegrany zostanie też finał – przypomina obrońca, Sergio Escudero.
Trener Unai Emery nie wypuści jednak Krychowiaka do boju. Polak nie pojawił się w kadrze na spotkanie w Bazylei. W niedzielnym meczu z Villarrealem 26-latek powinien jednak znaleźć się na placu gry.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.