Grzegorz Krychowiak w środę wygrał z Sevillą kolejny finał Ligi Europy. Nic dziwnego, że po spotkaniu był bardzo zadowolony.
Grzegorz Krychowiak jest dumny ze swojej drużyny (foto: Grzegorz Wajda)
Pomocnik do klubu z Andaluzji nie przychodził jako gwiazda, ale dzięki sumiennej pracy stał się ostoją zespołu. Finał LE z Liverpoolem był dla niego drugim z rzędu. Dla Sevilli natomiast trzecim. Za każdym razem piłkarze Unaia Emery’ego byli górą!
Po zakończeniu środowego starcia z LFC (3:1) Krychowiak mógł sobie pozwolić na chwilę radości. 26-latek przyznał, że rozpiera go duma.
— Grzegorz Krychowiak (@GrzegKrychowiak) 18 maja 2016
Polak zobaczył się również na krótko z prezesem PZPN, Zbigniewem Bońkiem. 60-latek wciąż jest bardziej utytułowany od obecnego reprezentanta Polski, ale miejmy nadzieję, że niebawem się to zmieni.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.