Królewski w mocnych słowach przed klasykiem. Mówi o gościach biegających w spodenkach
Prezes Wisły Kraków ma zarzuty do grup kibicowskich Legii Warszawa. Zdaniem Królewskiego o historii klubu nie mogą decydować goście ,,chodzący w spodenkach i biegający po stadionie''.
Kibice Wisły Kraków nie zostaną wpuszczeni na niedzielny klasyk z Legią. Na stadionie przy ul. Łazienkowskiej, według oficjalnych komunikatów, zaplanowano remont sektora gości. Jarosław Królewski, prezes Białej Gwiazdy, znów wypalił o zaistniałej sytuacji.
Infantylny bojkot
Do właściciela Wisły mają docierać sygnały, że spora cześć fanów Legii nie popiera obecnej sytuacji.
— Do nas też docierają sygnały, że duża część kibiców Legii jest absolutnie sfrustrowana tym dziecinnym, infantylnym bojkotem. Myślę, że w końcu oni też dojdą do głosu, bo to nie jest tak, że o historii klubu, który ma 120 lat, mogą decydować goście, którzy mają po 20-30 lat, chodzą w spodenkach i biegają po stadionie czy poza stadionem, uważając się za właścicieli, uzurpatorów poszczególnych klubów. Dla mnie ci ludzie są śmieszni — mówił w wywiadzie dla Meczyków, Jarosław Królewski.
Prezes Białej Gwiazdy bronił również swoich kibiców, którzy w ostatnim czasie na meczach wyjazdowych zachowywali się poprawnie i nie sprawiali problemów. Królewski jednoznacznie potępia grupy kibolskie typu ,,młoda ferajna”. (KŚ)
Powrót klasyka polskiej piłki. Zapowiedź Legia – Wisła
Niedzielę z 10. kolejką PKO Bank Polski Ekstraklasą zwieńczy długo wyczekiwany klasyk naszej ligi. O 20:15 na Łazienkowskiej Legia podejmie Wisłę Kraków po raz pierwszy od czterech lat.
To nie koniec problemów Jagiellonii. Kontuzja ważnego gracza
Nik Prelec nabawił się urazu w spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Mikołaj Łuczak, zastępujący Adriana Siemieńca, zdradził, że sytuacja wygląda na poważną. Szczegóły poznamy, jak tylko piłkarz przejdzie dokładne badania.
Ojrzyński bez wątpliwości. „Sędziowie dali tlen Cracovii”
Trener Zagłębia Lubin po porażce 1:3 z Cracovią nie ukrywał, że decyzje sędziowskie miały wpływ na przebieg drugiej połowy. Jego zdaniem niesłusznie przyznany rzut karny dał Pasom tlen do powrotu do meczu.
Imaz po porażce z Górnikiem. ,,Te sytuacje 50 na 50 zawsze są gwizdane przeciwko nam”
Jesus Imaz po porażce z Górnikiem odniósł się do pracy arbitra. 36-latek ma zarzuty do braku podyktowania rzutu karnego. Piłkarz wierzy również w swój zespół i poprawę gry w kolejnych spotkaniach.