Kozłowski: Mogę wyrzucić Legię z województwa mazowieckiego!
Zeszłotygodniowe zajścia na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej wciąż budzą emocje w piłkarskim środowisku. Szeroko komentowane są kary nałożone na warszawski klub. Niektórzy uważają, że są one zbyt delikatne, natomiast dość nieoczekiwanie wśród tych, którzy zgadzają się z zastosowanym wymiarem kary znalazł się wojewoda Jacek Kozłowski.
Wojewoda przyznaje jednak, że jeśli trzeba będzie, zastosuje najbardziej drastyczne środki z możliwych. – Wcześniej prezes Leśnodorski mówił, że od wyłapywania bandytów jest policja. Teraz sam zaczął korzystać z narzędzi, które posiada, wydając zakazy stadionowe. Zasmuciło mnie, że gdy chuligani atakowali sektor Jagiellonii, to wielu innych kibiców głośno ich dopingowało. Mam nadzieję, że teraz się tego wstydzą – mówi.
– I jeszcze jedno: moje uprawnienia pozwalają mi nawet na wydanie Legii zakazu organizowania imprez masowych na terenie województwa mazowieckiego. Tyle że to byłaby katastrofa dla klubu i wizerunku miasta. Mam nadzieję, że Legia poprawi bezpieczeństwo i nie będę zmuszony do tak drastycznego kroku. Natomiast dobrze się stało, że prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zaniedbań dotyczących bezpieczeństwa na meczu z Jagiellonią. Oby nie zostało umorzone – dodaje Kozłowski.
Sławomir Witek dla „PN”: Klauzula odejścia Dawida Szwargi była nieaktywna
Gdyby Raków zgłosił się po Dawida Szwargę we wrześniu, zapłaciłby zdecydowanie mniej niż w październiku. Prezes GKS-u Katowice zdradza kulisy negocjacji z częstochowskim klubem.