Krzysztof Kotorowski pod koniec sezonu wskoczył do bramki Lecha Poznań i udowodnił, że jest fachowcem wysokiej klasy. Kolejorz będzie sobie jednak musiał bez niego poradził podczas ligowego spotkania z Górnikiem Zabrze.
Doświadczony bramkarz w meczu z Zawiszą Bydgoszcz został ukarany żółtą kartką, a jako że było to już jego czwarte tego typu przewinienie w obecnym sezonie, to czeka go przymusowa pauza. Sam Kotorowski nie ukrywał rozczarowania.
– Jestem bardzo wkurzony. Ostatnio naprawdę czuję się rewelacyjnie, moja forma jest wysoka i bardzo chciałem grać do końca sezonu – powiedział w rozmowie z oficjalną stroną internetową swojego klubu.
Przypomnijmy, że Kotorowski kartkę otrzymał za krytykowania decyzji sędziego, który wyrzucił z boiska Huberta Wołąkiewicza. – Wiedziałem, że mam na swoim koncie trzy żółte kartki i starałem się uważać, ale takiej sytuacji nie byłem w stanie przewidzieć. Emocje wzięły górę i teraz będę musiał pauzować. Szkoda, bo jestem w gazie – dodał.