Najwięcej kontrowersji w minionym tygodniu wywołała decyzja Komisji Ligi w sprawie kar po meczu Legia – Jagiellonia z poprzedniej niedzieli, który został przerwany po pierwszej części. O ile można było się spodziewać nawet surowszych sankcji finansowych niż 100 tysięcy i zamknięcia stadionu przy Łazienkowskiej na więcej niż jedno spotkanie, o tyle przyznanie gościom walkoweru nie spodobało się nawet na szczytach… PZPN.
ROZMAWIAŁ ADAM GODLEWSKI
Uważam, że decyzja Komisji Ligii przyznająca walkower Jagiellonii jest skandaliczna – mówi wiceprezes związku Roman Kosecki (na zdjęciu z prawej). – Skoro klub Legia nie wywiązał się należycie z roli organizatora tego spotkania, to zrozumiałe, że musi zapłacić karę finansową. Być może nawet większą niż została orzeczona. Proszę mi jednak powiedzieć, z jakiego powodu zostali ukarani piłkarze Legii, którzy przecież chcieli dokończyć mecz na boisku? Powiem tak – uważam, że decyzja Komisji Ligi jest błędna i niebezpieczna, bo teraz ktoś może wpaść na pomysł, że wyniki meczów można ustalić nie tylko na boisku, ale także poprzez zadymy na trybunach. Przegrał sport, przegrała idea fair play. Skoro jednak zostało powiedziane A, będę przyglądał się każdej decyzji wydawanej przez ten organ. I będę domagał się, aby orzeczenia dla innych klubów były równie surowe jak w przypadku Legii.
A jaka, pańskim zdaniem, kara byłaby sprawiedliwa? Tylko taka, którą odczuliby sprawcy zajść, a nie normalni kibice, rodziny z dziećmi. Nie oszukujmy się, zarówno pracownicy Legii, jak policja wiedzą, kto wszczyna zadymy i łamie prawo na stadionie przy Łazienkowskiej. Te osoby powinny zostać wskazane i ponieść surowe konsekwencje swoich bandyckich zachowań. (…)
Cały wywiad w najnowszym wydaniu tygodnika Piłka Nożna! Już w kioskach!
Sławomir Witek dla „PN”: Klauzula odejścia Dawida Szwargi była nieaktywna
Gdyby Raków zgłosił się po Dawida Szwargę we wrześniu, zapłaciłby zdecydowanie mniej niż w październiku. Prezes GKS-u Katowice zdradza kulisy negocjacji z częstochowskim klubem.