Wszystko wskazuje na to, że Sławomir Szeliga nie pojawi się już w obecnym sezonie na boisku. Wszystko przez poważny uraz jakiego kapitan Cracovii nabawił się podczas meczu z Widzewem Łódź.
Szeliga już w 20. minucie wspomnianego spotkania musiał opuścić boisko na noszach. Kontuzja wyglądała na groźną i taką się okazała. Po przeprowadzeniu dokładanych badań okazało się, że piłkarz uszkodził więzadło strzałkowo-skokowe przednie.
Kapitana Cracovii czekają kolejne konsultacje, po których będzie można ustalić ile potrwa jego przerwa w grze. – W tej chwili wygląda to dramatycznie, nawet nie mogę chodzić. Mimo wszystko mam nadzieję, że jeszcze przed końcem sezonu będę mógł wrócić do gry – powiedział sam zainteresowany w rozmowie z serwisem TerazPasy.pl.