Oskar Pietuszewski jest na radarach znacznej większości europejskich potęg. Okazuje się, że wysłanników na mecze Jagiellonii wysyła także Bayern Monachium.
Lista klubów zainteresowanych Pietuszewskim stale się wydłuża. Już wcześniej informowaliśmy, że młody piłkarz Jagiellonii Białystok znajduje się na radarze FC Barcelony, Chelsea oraz kilku innych zespołów z Premier League. Kolejne kluby uważnie monitorują rozwój wielkiego talentu, który wyrósł na jedną z najbardziej wyróżniających się postaci w Ekstraklasie.
Jak przekazał dziennikarz Szymon Janczyk, na liście zainteresowanych pojawił się następny europejski gigant – Bayern Monachium. Przedstawiciele bawarskiego klubu oglądali z trybun ostatnie spotkanie Jagiellonii z Rayo, koncentrując się na obserwacji Pietuszewskiego w warunkach meczowych.
Wysłannicy Bayernu nie byli jedynymi skautami obecnymi na stadionie. Mecz z wysokości trybun śledzili również przedstawiciele co najmniej trzech innych klubów: FC Köln, FC Porto oraz Bologni.
Jagiellonia Białystok do tematu ewentualnej sprzedaży swojej młodej gwiazdy podchodzi ze spokojem. Kontrakt Pietuszewskiego obowiązuje do 2028 roku, co sprawia, że „Duma Podlasia” w pełni kontroluje sytuację. Zimą zawodnik na pewno pozostanie w Białymstoku – wszelkie decyzje transferowe będą rozważane dopiero latem. Warto dodać, że kilka dni temu portal Transfermarkt podniósł wycenę piłkarza do 12 milionów euro.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.