Kolejny mecz Smudy, tym razem „o dziewięć punktów”
Franciszek Smuda podjął się w przerwie zimowej niemal niewykonalnego zadania. Niemal, bo okazuje się, że prowadzony przez niego zespół Jahn Regensburg od czasu do czasu potrafi pokazać skuteczny futbol. Takich meczów jednak jeszcze trochę potrzeba, żeby mówić o ostatecznym utrzymaniu.
Jahn Regensburg wciąż plasuje się na ostatnim miejscu w tabeli niemieckiej 2.Bundesligi. Do pozycji gwarantującej baraże o utrzymanie traci jednak tylko cztery punkty, a do przedostatniego Sandhausen tylko jedno oczko.
I właśnie z SV Sandhausen ekipa Smudy zmierzy się w piątkowe, późne popołudnie. Jeśli Regensburg ogra rywala, w końcu oderwie się od samego dna ligi. Smuda liczy na to od dawna, bo będzie to oznaczać, że można, że jeszcze nie wszystko stracone. Bodziec psychologiczny pozwalający uwierzyć piłkarzom we własne możliwości może zdziałać cuda.
Najważniejsza informacja dla Smudy jest taka, że nie będzie mógł skorzystać tylko z dwóch piłkarzy (Jonatan Kotzke z poszatkowanymi więzadłami krzyżowymi oraz Thomas Kurz, który od długiego czasu ma wykupiony karnet u klubowego rehabilitanta). Juergen Boysen, szkoleniowiec Sandhausem ma większy ból głowy, bo wyleciało mu ze składu aż sześciu graczy.
Nastroje w Regensburgu są bojowe, w czterech meczach wiosny udało się uzbierać cztery punkty. Ostatnio nawet udało się zremisować w Cottbus, mimo że wszyscy wokół wieszczyli ogromne lanie. Warto więc rzucić okiem w piątek na to, co zaprezentuje zespół Smudy. Początek meczu o godzinie 18:00.
Nadszedł czas na pierwszy w tym sezonie Bundesligi Der Klassiker. Starcie budzi tym większe emocje, że Bayern i Borussia są na szczycie ligowej tabeli mając tyle samo punktów.
Bayern Monachium osłabiony w Der Klassiker. Podstawowy zawodnik nie zagra
Bayern Monachium nie przystąpi do meczu z Borussią Dortmund w najsilniejszym możliwym składzie. Jeden z podstawowych piłkarzy nadal zmaga się z urazem.
Media: Kompany wypisany ze szpitala. Bayern podał diagnozę
Vincent Kompany został wypisany ze szpitala. Belgijski szkoleniowiec niedawno zasłabł na treningu Bayernu Monachium. Klub podał również diagnozę medyków.