Dobra dyspozycja w tym sezonie Jakuba Kiwiora w występach dla Spezii Calcio czy reprezentacji Polski nie umyka uwadze innych czołowych, europejskich zespołów. Tym razem do grona klubów zainteresowanych pozyskaniem polskiego stopera dołączyła ekipa z hiszpańskiej La Liga.
Według włoskiego dziennika „La Gazzetta dello Sport” do grona klubów zainteresowanych pozyskaniem Polaka dołączyło Atletico Madryt. Jest to już kolejny klub z czołowych pięciu lig europejskich, który jest zainteresowany transferem Kiwiora. Wcześniej mówiło się m.in. o zainteresowaniu ze strony mistrzów Włoch – AC Milan, Juventusu Turyn, angielskiego West Hamu United, a monitorować jego sytuację i występy w Serie A miała też chociażby FC Barcelona.
Obecnie, jeśli chodzi o środkowych obrońców w Atletico to trener Diego Simeone ma do dyspozycji Jose Marię Gimeneza, Mario Hermoso czy Stevana Savicia. Jednakże słabe wyniki osiągane przez zespół ze stolicy Hiszpanii w ostatnich miesiącach mogą doprowadzić do zmian w składzie drużyny. Atletico odpadło już w tym sezonie z Ligi Mistrzów i europejskich pucharów zajmując ostatnie, czwarte miejsce w swojej grupie. Z kolei w lidze hiszpańskiej zajmują obecnie piątą pozycję z dwunastopunktową stratą do lidera, którym jest FC Barcelona.
Kiwior, co potwierdził ostatnio w rozmowie z TVP Sport jego agent Paweł Ziemiańczyk, jest monitorowany przez wiele klubów i to nie tylko z Włoch. Jednakże teraz najważniejsze dla niego są dobre występy na mundialu, które mogą znacząco zbudować sytuację 22-latka na rynku transferowym. Na dzisiaj według portalu Transfermarkt polski stoper jest wart sześć milionów euro.
Brzęczek ze wsparciem dla Urbana. ,,To nie są łatwe momenty”
Selekcjoner kadry U-21 wspiera Jana Urbana. Brzęczek jest wymieniany w roli kandydata na trenera kadry A, ale nie póki co nie spieszy mu się z powrotem na szczebel wyżej.
Żewłakow wskazał największy problem reprezentacji Polski. „W tej kadrze zanika cwaniactwo”
Reprezentacja Polski zdobyła podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania zaledwie cztery punkty. W rozmowie z TVP Sport największy problem wskazał Michał Żewłakow.
To dlatego Urban zostaje. Dziennikarz wyjaśnia możliwe przyczyny
Piotr Wołosik, w programie ,,Ofensywni'', analizował pozostanie Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Zdaniem dziennikarza PZPN nie chciał przede wszystkim wywoływać kolejnej afery i burzy medialnej wokół związku.