Bez zaskoczenia, Bayern Monachium pokonał Schalke w 18. kolejce Bundesligi. Autorem jednego z trafień bawarskiej był Robert Lewandowski.
Kolejne zwycięstwo monachijczyków. (foto: Łukasz Skwiot)
W pierwszej części spotkania zdecydowanie przeważali przyjezdni z Bawarii. Potrafili podejść pod bramkę Schalke, jednak brakowało skuteczności w oddawanych strzałach. Po sześciu celnych uderzeniach, tylko po jednym piłka trafiła do siatki. W 33. minucie Thomas Mueller wykorzystał dogranie Joshua Kimmicha i mistrz Niemiec objął prowadzenie.
Po przerwie obraz gry się nie zmienił. Bayern cały czas był przy piłce i przeważał, tworząc kolejne akcje pod polem karnym Fahrmanna. W 55. minucie do siatki trafił nie kto inny, jak Robert Lewandowski. Polski zawodnik otrzymał wyborne podanie Kimmisha, wypracował pozycję strzelecką i kąśliwym, lekkim uderzeniem posłał piłkę do siatki. W ostatnich minutach podstawowego czasu gry dwa ostateczne ciosy wyprowadzili Alaba oraz Mueller, stawiając stempel przy wygranej swojej drużyny.
Niezaprzeczalnie, najlepszym zawodnikiem meczu został Joshua Kimmich. Niemiecki zawodnik zagrał wyborny mecz, zaliczył aż trzy asysty i osiem kluczowych podań.
Robert Lewandowski oprócz strzelonej bramki był bardzo aktywny w ofensywie. Często skupiał uwagę obrońców rywali, tworząc miejsce swoim kolegom z drużyny. Był również autorem dwóch podań kluczowych. W 80. minucie został zdjęty z boiska i w jego miejsce pojawił się Eric Maxim Chupo-Moting.
Kapitan naszej kadry trafiał do siatki w ostatnich w ośmiu wyjazdowych ligowych starciach, co jest nowym rekordem Bundesligi.
Bayern Monachium już na półmetku jest na dobrej drodze do mistrzostwa kraju. Podopieczni Hansiego Flicka wykorzystali potknięcia rywali i teraz mają aż siedem punktów przewagi nad drugim w klasyfikacji RB Lipskiem. Schalke dalej kotwiczy na ostatnim miejscu.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.