Kolejne trzy punkty reprezentacji. Gole Lewandowskiego i Milika
Liderem w swojej grupie po dzisiejszym spotkaniu pozostaje reprezentacja Polski. Biało-czerwoni bardzo dobrze zagrali w pierwszej połowie meczu z Gruzją, ale w drugiej części gry nasi piłkarze mieli spore kłopoty. Na szczęście ostatecznie trzy punkty pozostały w Warszawie po golach Arkadiusza Milika i Roberta Lewandowskiego.
Do meczu z Gruzją reprezentacja Polski przystępowała jako lider grupy D. Biało-czerwoni mieli punkt przewagi nad Niemcami oraz Szkocją. Gruzja w pierwszej części eliminacji spisywała się fatalnie i zdobyła zaledwie trzy punkty wygrywając jedynie z Gibraltarem.
Dla naszej drużyny dzisiejsze spotkanie było bardzo ważne, gdyż w perspektywie mamy jeszcze między innymi wyjazdowe mecze z Niemcami oraz Szkocją, gdzie o punkty będzie niezwykle trudno.
W dzisiejszym meczu Adam Nawałka raczej nie zaskoczył wyjściowym składem. W większości wybory selekcjonera pokrywały się z dziennikarskimi spekulacjami. Dużym zaskoczeniem była jedynie obecność w pierwszej jedenastce Krzysztofa Mączyńskiego. Od pierwszych minut biało-czerwoni wyglądali znacznie lepiej od swoich rywali. Inicjatywa należała do reprezentacji Polski, co również przekładało się na sytuacje bramkowe.
Pierwszą świetną akcję biało-czerwoni stworzyli w 10. minucie, kiedy po dośrodkowaniu Łukasza Piszczka do piłki doszedł Kamil Grosicki. Skrzydłowy naszej drużyny oddał uderzenie z kilkunastu metrów, ale piłka minimalnie powędrowała obok bramki Gruzji.
Najlepszą okazję do strzelenia gola reprezentacja Polski miała dziesięć minut później. Po świetnym podaniu Grzegorza Krychowiaka w sytuacji sam na sam znalazł się Robert Lewandowski. Napastnik Bayernu minął bramkarza rywali, ale po jego uderzeniu piłkę z linii bramkowej wybił jeden z rywali. Kilka minut później „Lewy” z kilku metrów strzelił w golkipera rywali.
Po pierwszej części gry spokojnie powinniśmy prowadzić, ale niestety nasi piłkarze byli bardzo nieskuteczni. Na przerwę zawodnicy reprezentacji Polski schodzili przy gwizdach kibiców z trybun.
Początek drugiej części meczu był bardzo nerwowy w wykonaniu biało-czerwonych. Nasza reprezentacja zupełnie oddała inicjatywę niżej notowanemu rywalowi, a Gruzini stwarzali sobie groźne okazje. Na szczęście dobrze dysponowany był Łukasz Fabiański, a nasi piłkarze w końcu się przebudzili. W 62. minucie Arkadiusz Milik otrzymał podanie od Krzysztofa Mączyńskiego i oddał kapitalne uderzenie z kilkunastu metrów. Strzał był na tyle precyzyjny, że bramkarz reprezentacji Gruzji nie miał żadnych szans.
Niestety po tym golu nie przejęliśmy inicjatywy, a momentami przewagę miała reprezentacja Gruzji! Po strzale jednego z rywali piłka trafiła w poprzeczkę naszej bramki i o ogromnym szczęściu mógł mówić Łukasz Fabiański. W samej końcówce spotkania Milik świetnie dograł do Lewandowskiego, który z kilkunastu metrów oddał bardzo precyzyjne uderzenie i zdobył bramkę na 2:0.
Doliczony czas gry należał już tylko i wyłącznie do Lewandowskiego. Polski napastnik najpierw wykorzystał dośrodkowanie Kuby Błaszczykowskiego, a w kolejnej akcji świetnie wykończył sytuację sam na sam i ustalił wynik spotkania na 4:0.
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.
Boniek ostro o Goncalo Feio. „Jesteśmy głupim narodem”
Goncalo Feio przyznał niedawno, że w przyszłości chciałby zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Do tych słów bardzo mocno odniósł się Zbigniew Boniek.
Były trener Legii chce poprowadzić reprezentację Polski
Goncalo Feio nie wyklucza, że w przyszłości obejmie reprezentację Polski. Były szkoleniowiec Legii Warszawa przyznał w rozmowie z portugalskim Desporto ao Minuto, że chciałby spróbować swoich sił w roli selekcjonera.