Czy Arkadiusz Milik pozostanie w Marsylii? Francuskie media donoszą, że nie jest to wcale takie pewne, szczególnie, że kilka dużych klubów uważnie monitoruje sytuację polskiego napastnika.
Milik nie może się uskarżać na brak zainteresowania (fot. 400mm.pl)
Milik ma za sobą całkiem niezły sezon w barwach OM, gdzie udało mu się strzelić dwadzieścia goli i zapisać na swoim koncie dwie asysty. Dobra forma 28-latka sprawiła, że zaczęły się nim ponownie interesować znane kluby.
Jakiś czas temu informowano, że grę Milika w Marsylii bardzo uważnie śledzą wysłannicy Juventusu, z którym ten był łączony już w przeszłości. Jak się jednak okazało, reprezentant Polski będzie mógł niedługo przebierać w ofertach.
„La Provence” podaje bowiem, że jego usługami zainteresowana jest również Borussia Dortmund, która po wykryciu poważnej choroby u Sebastiena Hallera na gwałt potrzebuje napastnika.
Drugą opcją może być Valencia, której także przyda się poważne wzmocnienie w formacji napadu. Każdy z potencjalnych kupców musiałby się jednak przygotować na konkrety wydatek, ponieważ aktualnie wartość Milika szacuje się na około 20 milionów euro.
W tym sezonie napastnik wystąpił w inauguracyjnym nowy sezon meczu z Reims, jednak nie spisał się zbyt dobrze i już po godzinie został zmieniony przez Luisa Suareza, który następnie strzelił dwa gole.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.