Jan Kocian nie należał do najbardziej szczęśliwych ludzi po Wielkich Derbach Śląska. Nie mogło być jednak inaczej skoro jego Ruch Chorzów przegrał przy Roosevelta z Górnikiem Zabrze (0:2).
Trener Kocian wie, że Ruch mógł wrócić do gry w tych derbach
– Dwie ofensywne akcje Górnika skonstruowane w pierwszej połowie skończyły się bramkami. W 12. minucie przegrywaliśmy 0:2. Potem Górnik się cofnął i czekał na nasze błędy, by kontratakować, a tymczasem to my graliśmy wyjazdowe spotkanie i nastawiliśmy się na grę z kontry. Po stracie dwóch bramek, musieliśmy zmienić taktykę – żalił się Kocian na konferencji prasowej.
Trener Niebieskich nie ukrywał, że w przerwie, w szatni jego zespołu padło kilka ostrych słów. – Po krytycznych słowach, które padły w szatni, w drugiej połowie graliśmy lepiej.
– Wynik mógł się zmienić po rzucie wolnym Filipa Starzyńskiego, który uderzył w słupek, potem był niewykorzystany karny, szansę miał też Kamil Włodyka. Trzeba przyznać, że w drugiej połowie mieliśmy dogodne sytuacje do zdobycia bramki, ale w kontekście całego spotkania to Górnik był bardziej efektywny i dlatego wygrał – zakończył Kocian.