Klopp: Zrobiliśmy wszystko, by przygotować się na ten bój
W pierwszym półfinałowym spotkaniu Ligi Europy prowadzony przez trenera Juergena Kloppa Liverpool FC uległ nieznacznie Villarreal CF. Niemiecki szkoleniowiec przed rewanżem jest jednak zrelaksowany.
Trener Juergen Klopp nie przejmuje się presją(foto: Łukasz Skwiot)
28 kwietnia na El Madrigal gospodarze walczyli do końca, dzięki czemu w doliczonym czasie gry udało im się strzelić jedyną tego wieczora bramkę. W czwartek na Anfield zostanie rozegrany rewanż półfinału Ligi Europy.
Trener LFC, Juergen Klopp, stara się nie przejmować presją. – Jeśli zagramy najlepiej, jak umiemy, to awansujemy do finału. Ci zawodnicy udowodnili mi swoją wartość. Jesteśmy gotowi – zapewnia Niemiec. – Celem wszystkiego, co robiliśmy od mojego przyjścia, było przygotowanie się do meczów takich, jak ten – dodaje Klopp.
Czwartkowe starcie na Anfield rozpocznie się punktualnie o godzinie 21:05. Transmisję przeprowadzi Canal Plus Sport.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.