Kibice Śląska do piłkarzy: Koniec z chlaniem wódy!
Wydawać by się mogło, że po pokonaniu Cracovii, piłkarze Śląska Wrocław odetchną z ulgą. Nic z tego. Kibice wcale nie zamierzą odpuszczać swoim zawodnikom, czego najlepszym dowodem jest „rozmowa wychowawcza” do jakiej doszło po meczu w Krakowie.
O przebiegu rozmowy i oczekiwaniach kibiców wobec piłkarzy możemy przeczytać na portalu KibiceŚląska.pl. Jak się okazało, największe pretensje fani mają do tzw. „grupy bankietowej”, tu nazwanej grupą Sebastiana Mili.
„Chyba pierwszy raz w historii zdarzyło się żeby piłkarze Śląska dostali „reprymendę” po wygranym meczu. Reprymenda to może nieadekwantne słowo do tego co się wydarzyło, chyba lepiej będzie brzmiało rozmowa wychowawcza” – czytamy.
„Otóż, po podejściu pod nasz sektor po zakończonym meczu, piłkarze usłyszeli wiele ostrych słów od kilku osób nt. sposobu prowadzenia się i tzw. grupy Mili. Dostali czytelny przekaz, że grupa Mili i jej negatywny wpływ na drużynę to przeszłość, to koniec i nie chcemy więcej o tym słyszeć. Koniec z 6kg nadwagi, chlaniem wódy na statkach pływających po Odrze czy na melinie w Oleśnicy” – relacjonują kibice.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.