Robert Lewandowski z powodu nadmiaru żółtych kartek nie zagra w pierwszym spotkaniu ćwierćfinału Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Kapitan Borussii Dortmund Sebastian Kehl martwi się o ustawienie ataku pod nieobecność polskiego napastnika.
– Nie ma wątpliwości, że „Lewy” jest dla nas niezastąpiony. Nie wiadomo jaki trener Klopp wybierze wariant w ataku pod nieobecność Polaka – zastanawiał się Kehl.
Szkoleniowiec BVB może na szpicy wystawić Juliana Schiebera, albo nominalnego skrzydłowego Pierre’a-Emericka Aubameyanga. Mniejsze szanse na grę w pierwszym składzie ma 20-letni Marvin Ducksch.
– Mam nadzieję, że wywieziemy z Madrytu dobry wynik. W poprzednim sezonie wyeliminowaliśmy Real w półfinale LM, o czym Królewscy na pewno nie zapomnieli – dodał Kehl.