Waleri Kazaiszwili ma za sobą grę w Eredivisie, gdzie miał okazję do rywalizacji przeciwko Ajaksowi Amsterdam. Zawodnik Legii Warszawa podzielił się swoimi spostrzeżeniami przed rewanżem w 1/16 finału Ligi Europy.
– Nie wiem dlaczego, ale mam bardzo dobre przeczucia. Najważniejsze, że w Warszawie nie straciliśmy bramki, wystarczy więc strzelić gola i to rywal będzie musiał się martwić. Każdy bramkowy remis będzie dla nas zwycięski. To stawia nas to w uprzywilejowanej sytuacji. Wierzę, że uda nam się pokonać przeciwnika, choć przed nami ciężkie zadanie. Nie możemy sobie pozwolić na żadne błędy. Znam stadion, na którym zagramy. To jeden z największych, na jakich miałem okazję wystąpić. Atmosfera zawsze była tam wyjątkowa – powiedział Gruzin.
Mecz w Holandii dla zawodnika Legii jest wyjątkowy, gdyż ma tam wielu znajomych. – Spędziłem tam dużo czasu, pięć lat. Znam ten kraj, mam tam wielu znajomych. Będą na meczu i na pewno będą trzymać kciuki za mnie i naszą drużynę. Śledzili wyniki Legii w Lidze Mistrzów. Na początku nie szło nam dobrze, ale potem sami przyznawali, że Legia to wielki klub, który zawsze gra o najwyższe cele, którego zawodnicy zostawiają serce na boisku – zakończył Kazaiszwili.
W Eredivisie Gruzin rywalizował w barwach Vitesse.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.