Michał Karbownik, to w tej chwili jeden z najbardziej rozchwytywanych piłkarzy PKO Ekstraklasy. Coraz głośniej mówi się o jego zagranicznym transferze, a jak się okazało, najpoważniejszym obecnie kierunkiem, który mógłby obrać utalentowany obrońca jest Hiszpania.
Michał Karbownik obierze kierunek na Hiszpanię? (fot. Piotr Kucza / 400mm.pl)
19-latek przebojem wdarł się do podstawowego składu Legii Warszawa, a nie tak dawno został uhonorowany przez kapitułę „Piłki Nożnej” wyróżnieniem dla Odkrycia Roku. Od początku sezonu Karbownik prezentował bardzo wysoką i równą formę, rosnąc z kolejki na kolejkę – nie tylko w oczach trenera i kibiców, ale również skautów klubów zagranicznych.
Nic więc dziwnego, że bardzo łatwym do przewidzenia scenariuszem jest jego rychły wyjazd z Polski i spróbowanie się w bardziej renomowanej i mocniejszej lidze. Gdzie z kolei miałby lepsze warunki do dalszego rozwoju, jak nie w Hiszpanii, która może pochwalić się czołową, a zdaniem wielu najlepszą, ligą piłkarską na świecie.
Jak donosi „Estadio Deportivo”, które zamieściło nawet zawodnika Legii na swojej okładce, są kluby, które od dłuższego czasu przyglądają się rozwojowi Karbownika i już niedługo mogą o niego stoczyć zacięty bój. Co ciekawe, ich stadiony są oddalone od siebie o zaledwie dwie mile.
Parol na 19-latka zagięli szefowie Sevilli i Betisu, którzy bardzo szybko poznali się na jego talencie i chcą dołożyć starań, by Polak trafił właśnie do nich. Czy tak się stanie? Cóż, wiadomo, że Legia Warszawa będzie licytować wysoko. „Super Express” podał kilka miesięcy temu, że przy Łazienkowskiej odrzucili w sprawie Karbownika ofertę opiewającą na pięć milionów euro… i dobrze, bo czas najwyższy na to, by nasze kluby sprzedawały swoich najlepszych graczy za kwoty dużo wyższe.
Sam Karbownik jeszcze w marcu nie bardzo sobie tym wszystkim zawracał głową i w rozmowie z „Piłką Nożną” zdradził, że na ten moment interesuje go wyłącznie gra dla Legii. – Wiem, na ile wycenia mnie obecnie Transfermarkt. Przy moim nazwisku jest kwota 4 miliony euro. Czy jestem tyle wart? Nie wiem. Nie jest to dla mnie wyznacznik. Skupiam się na tym, żeby ciągle się rozwijać, pomagać drużynie w osiąganiu celów i jednocześnie realizować swoje – stwierdził.
Tylko w tym sezonie Michał Karbownik rozegrał na pierwszej drużyny Wojskowych 22 spotkania. W tym czasie udało mu się zapisać na swoim koncie sześć asysty przy trafieniach kolegów.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.