PRZEGLĄD PRASY. Michał Jonczyk, 22-letni piłkarz wypożyczony w ostatnim czasie z Widzewa Łódź do Motoru Lublin czwarty raz zerwał więzadła w kolanie. Bardzo wiele wskazuje na to, że będzie musiał zakończyć swoją przygodę z futbolem.
Dramatyczne chwile zawodnik przeżywał już w kwietniu ubiegłego roku, gdy trzeci raz nabawił się bardzo poważnego urazu stawu kolanowego. Wówczas lekarze postanowili zawalczyć o możliwość dalszego grania w piłkę przez chłopaka. Wówczas zaproponowano przeszczep więzadła krzyżowego pochodzącego od zmarłej osoby. Operacja doszła do skutku, wszystko poszło po myśli lekarzy.
Działacze Widzewa postanowili wypożyczyć piłkarza, który właśnie doszedł do pełni zdrowia. W Lublinie miał się odbudować, a do Łodzi wrócić silniejszy. Niestety w ostatnim meczu z Concordią Elbląg znów zerwał więzadła. Wydaje się, że jest to koniec piłkarskiej przygody młodego zawodnika.