Były piłkarz CSKA Moskwa a obecnie gracz Juventusu Turyn, Milos Krasic pokusił się o porównanie ligi włoskiej oraz rosyjskiej. Co ciekawe skrzydłowy rodem z Serbii zauważył, że stan muraw w Serie A wcale nie jest lepszy od nawierzchni boisk w rosyjskiej lidze.
– W ciągu ostatnich kilku lat rosyjska liga urosła w siłę. Myślę, że w ciągu następnych dwóch, trzech lat jej poziom będzie porównywalny do hiszpańskiej Primera Division czy włoskiej Serie A, w której obecnie występuję. Jedynym minusem, jaki obecnie dostrzegam jeśli chodzi o grę w Rosji, są niskie temperatury, w których trzeba rozgrywać spotkania – stwierdził Krasic.
Serb porównując ligę włoską i rosyjską nie zapomniał wspomnieć o szoku, jaki przeżył przyglądając się stanie muraw piłkarskich w Serie A. – Przybywając na Półwysep Apeniński wyobrażałem sobie, po tym co widziałem w Rosji, że boiska, na których przyjdzie mi grać będą w doskonałym stanie. Nic bardziej mylnego, czasami jest nawet gorzej. Dla przykładu Genoa powinna już dawno wymienić murawę, bo przypomina ona istne kartoflisko – dodał skrzydłowy Starej Damy.
Zdaniem Krasicia murawy bliskie ideału znajdują się w angielskiej Premier League. – Drużyny występujące w Anglii mają szczęście. Widziałem tamtejsze boiska i za całą pewnością nie mają one nic wspólnego z tym, co mamy we Włoszech. Boisko Juventusu pozostawia wiele do życzenia, a do złego stanu murawy przyczynia się także fakt, że musimy dzielić murawę z lokalnym Torino – podsumował Serb.
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.