Kiedy Lech Poznań przegrywał już z Haugesund 1:3, kibice „Kolejorza” mogli poczuć spore zaniepokojenie. Piłkarzom Nenada Bjelicy udało się ostatecznie zmniejszyć rozmiary porażki i w rewanżu będą musieli odrobić tylko jednego gola. Zdaniem Darko Jevticia, to możliwy scenariusz.
Jevtić wierzy w odrobienie strat w rewanżu (fot. Łukasz Skwiot)
– Sytuacja po 70. minutach była bardzo zła. Cieszę się jednak, że wróciliśmy z dalekiej podróży. Strzeliliśmy dwie bramki i to w miarę dobry wynik przed drugim meczem. Jestem pozytywnie nastawiony do rewanżu – stwierdził Jevtić, który już w doliczonym czasie gry zdołał wykorzystać rzut karny.
Pomocnik Lecha zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli jego drużyna ma wywalczyć awans do III rundy eliminacji, to musi zagrać w rewanżu zdecydowanie lepiej. – Nie chcieliśmy, żeby to tak źle wyglądało. Popełniliśmy błędy. Norwegowie są groźni, z przodu mają bardzo szybkich piłkarzy. Z przodu musimy grać lepiej. Musimy pokazać, że zasługujemy na to, by grać w trzeciej rundzie – dodał.
Rewanżowe starcie „Kolejorza” z Haugesund zaplanowano na 20 lipca.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.