Ryan Giggs stwierdził, że jeśli w sobotnich derbach Manchesteru jego United przegrają z City, to on nie wyjdzie z domu przez tydzień. Szlagierowo zapowiadający się pojedynek zostanie rozegrany w sobotnie popołudnie na Old Trafford.
Giggs szykuje się do 34. już derbowego meczu. Tym razem, jak jeszcze nigdy za czasów jego gry dla „Czerwonych Diabłów”, wynik będzie miał wielki wpływ na losy mistrzostwa Anglii w tym sezonie. – Jeśli przegramy, nie wyjdę z domu przez około tydzień. Idąc ulicą po porażce, kibice City od razu przypomną ci, kto wygrał. To właściwe dla życia w tym mieście – przyznał lewoskrzydłowy.
Walijczyk odniósł się również do Carlosa Teveza, który od dwóch sezonów jest po drugiej stronie barykady. – Oczywiście gdy traci się piłkarza o takiej jakości, to będzie go brakować. Z United w przeszłości odchodziło wielu uznanych piłkarzy, a klub na tym nie tracił, ale Carlos to z pewnością wielki zawodnik – stwierdził Giggs.
Nowak zabrał głos po transferze do Slavii. Mówi o wrażeniach z ligi czeskiej
22-letni pomocnik dobrze odnalazł się w Slavii Praga. Teraz wypowiedział się o swoich odczuciach dotyczących ligi czeskiej. Pomocnik porównał ją z Ekstraklasą.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.