Jednak falstart? Decyzja o LE w Warszawie za trzy dni
Finał Ligi Europy w 2015 roku roku odbędzie się w Warszawie – poinformował „Fakt”. Informacja ta oficjalnie miała zostać ogłoszona w czwartek o 12:15. Tymczasem okazało się, że nic nie jest jeszcze przesądzone…
Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek praktycznie od razu po wyborze na stanowisko prezesa PZPN zaczął działać, sprawdzając która ważna impreza mogłaby trafić do Polski. Padło na finał Ligi Europy zaledwie trzy lata po mistrzostwach Europy. Do akcji wkroczył sekretarz generalny Maciej Sawicki, na którego barki spadło przygotowanie aplikacji. Wykonał tytaniczną, szybką, ale przede wszystkim skuteczną robotę. Kontrakt podpisał przed tygodniem podczas tegorocznego finału Ligi Europy w Amsterdamie – czytamy na „fakt.pl”.
Tymczasem okazało się, że nic nie jest jeszcze przesądzone. Finał Ligi Europy w 2015 na Stadionie Narodowym? – Jedyną osobą, która może podpisać umowę jest prezes PZPN, a mnie tam nie było – cytuje Bońka na Twitterze Przemysław Zych z „Przeglądu Sportowego”. Decyzja o tym kto zorganizuje finał Ligi Europy w 2015 roku zapadnie w czwartek na Komitecie Wykonawczym. Prezes PZPN jest podobno bardzo zły, ze informacja wypłynęła, bo może to zaszkodzić kandydaturze Stadionu Narodowego.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.