Hubert Idasiak (ŁKS II) – nie narzekał na nudę w meczu ze Stalówką. W dużej mierze to dzięki niemu łódzkie rezerwy wywiozły remis z terenu niedawnego lidera.
Bartosz Talar (Sandecja) – od początku spotkania z Resovią był aktywny. Miał udział przy golu Daniela Pietraszkiewicza. 22-latek należy do najlepszych piłkarzy Sączersów w tym sezonie.
Mateusz Matras (Zagłębie) – defensywa, której był składową zagrała na zero przeciwko Świto. Doświadczony piłkarz trzymał w ryzach formację obronną Zagłębiaków.
Marcel Stefaniak (Warta) – bohater kolejki. Ustrzelił dublet w meczu z Sokołem Kleczew. Dzięki jego skuteczności Warta jest coraz wyżej w tabeli.
Wiktor Niewiarowski (Śląsk II) – jego gol przeciwko Chojniczance miał kluczowe znaczenie dla przebiegu spotkania. W końcówce dołożył jeszcze asystę przy krótko rozegranym rzucie wolnym.
Karol Fietz (Olimpia) – rozegrał świetny mecz przeciwko byłemu pracodawcy. Strzelił gola i zanotował asystę. Lider nowego lidera II ligi.
Jakub Ryś (Rekord) – wszedł z ławki i zapracował na miano bohatera meczu. Miał udział przy obu trafieniach bielszczan. Do pełni szczęścia zabrakło pełnej koncentracji w końcówce, co kosztowało dwa punkty.
Kacper Skóra (Zagłębie) – najważniejszy piłkarz Zagłębiaków po zmianie trenera. Ofensywnie usposobiony pomocnik miał wydatny udział w ograniu Świtu.
Daniel Pietraszkiewicz (Sandecja) – najlepszy aktor spotkania pomiędzy Resovią a Sandecją. Strzelił gola, zanotował asystę, regularnie napędzał ataki lewą flanką.
Maciej Górski (Podbeskidzie) – napoczął Unię w meczu dobrze radzących sobie drugoligowców. Doświadczony napastnik na tle skierniewickich defensorów grał jak za najlepszych lat.
Maciej Mas (Olimpia) – niezwykle ważny punkt ofensywy Olimpii. W meczu z GKS strzelił jednego gol, a w kilku innych sytuacjach umiejętnie absorbował uwagę rywali.
Prezes Lechii bez ogródek o stadionie. „Będziemy jak Don Kichot walczący z wiatrakami”
Lechia Zielona Góra po awansie do II ligi chce się w niej przede wszystkim ustabilizować, ale klub już teraz musi mierzyć się z problemem, który może zahamować jego dalszy rozwój. Chodzi o stadion.
Michał Probierz pozostaje bez pracy po tym, jak w czerwcu 2025 roku w burzliwych okolicznościach odszedł z reprezentacji Polski. Jak się okazuje, doświadczony szkoleniowiec mógł teraz objąć klub z trzeciego poziomu rozgrywkowego w Polsce.