PRZEGLĄD PRASY Legia Warszawa wyciągnęła do Dawida Janczyka pomocną dłoń, dając mu szansę odbudowy formy. Od czwartku 26-letni piłkarz nie pojawił się jednak na treningu, co może oznaczać, że na dobre zakończył przygodę z profesjonalną piłką.
Janczyk na początku tego tygodnia miał przejść szczegółowe badania, by móc grać w trzecioligowych rezerwach mistrzów Polski. Przez ostatnie trzy miesiące piłkarz ćwiczył głównie indywidualnie i zrzucił przez ten czas prawie siedem kilogramów. Były zawodnika CSKA Moskwa w przeszłości zmagał się z problemem alkoholowym i wszystko wskazuje na to, że ten niebezpieczny nałóg wrócił.
– Wkrótce podejmiemy decyzję, czy Dawid będzie z nami dalej trenował, czy odpocznie od piłki. Sam sobie rady nie da – powiedział „Przeglądowi Sportowemu” Jacek Magiera, trener rezerw Legii.