Jan Urban bardzo jasno! Tych trzech graczy zagra od początku z Nigerią
Selekcjoner Jan Urban wziął udział w konferencji prasowej przed meczem towarzyskim reprezentacji Polski przeciwko kadrze Nigerii.
Biało-Czerwoni zmierzą się z afrykańskim zespołem już w najbliższą środę o godzinie 20:45 na PGE Narodowym. Będzie to ich ostatni mecz do jesieni tego roku.
Urban zapowiedział, że w wyjściowym składzie dojdzie do kilku zmian względem ostatniego meczu z Ukrainą na Tarczyński Arena we Wrocławiu. Wówczas Polacy przegrali 0:2.
– Było dużo zmian w pierwszym spotkaniu. W drugim też będzie ich wiele. Byłem zaskoczony tym, jak słyszałem, że wiele osób to dziwiło. To są mecze sparingowe, więc kiedy, jak nie teraz. Trzeba próbować różnych rzeczy, dawać szanse zawodnikom.
Zrobiliśmy dziewięć zmian, ja przejrzałem inne reprezentacje, niektóre zrobiły po 11 – Amerykanie, Kanadyjczycy. To normalna rzecz w spotkaniach, kiedy zawodnicy przyjeżdżają po sezonie, trudnym sezonie, w którym walczą o swoje cele. Właśnie tak się postępuje. Ja też nie mam zamiaru ryzykować zdrowia zawodników – kontuzję mięśniową złapał Kuba Piotrowski. Na te rzeczy trzeba zwracać uwagę.
Jednocześnie trener naszej drużyny narodowej zakomunikował, że od pierwszej minuty na murawie zobaczymy bramkarza Kamila Grabarę, a także duet Piotr Zieliński i Robert Lewandowski.
Brzęczek ze wsparciem dla Urbana. ,,To nie są łatwe momenty”
Selekcjoner kadry U-21 wspiera Jana Urbana. Brzęczek jest wymieniany w roli kandydata na trenera kadry A, ale nie póki co nie spieszy mu się z powrotem na szczebel wyżej.
Żewłakow wskazał największy problem reprezentacji Polski. „W tej kadrze zanika cwaniactwo”
Reprezentacja Polski zdobyła podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania zaledwie cztery punkty. W rozmowie z TVP Sport największy problem wskazał Michał Żewłakow.
To dlatego Urban zostaje. Dziennikarz wyjaśnia możliwe przyczyny
Piotr Wołosik, w programie ,,Ofensywni'', analizował pozostanie Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Zdaniem dziennikarza PZPN nie chciał przede wszystkim wywoływać kolejnej afery i burzy medialnej wokół związku.