Koronawirus sparaliżował rozgrywki praktycznie na całym świecie. Są jednak zakątki, w których futbol się nie zatrzymał. W których krajach rozgrywki będą trwały?
Jedyną ligą w Europie, która normalnie gra jest białoruska ekstraklasa, która wczoraj rozpoczęła nowy sezon. Na inaugurację niespodziewanie BATE Borysów przegrało z Energetikiem Mińsk 1:3, a Szachtior Soligorsk uległ Tarpierda-BelAZ Żodzino 0:1.
Dzisiaj odbędą się dwa kolejne spotkania za naszą wschodnią granicą. O 16:00 Dynamo Brześć zagra z FK Smalawiczy, a o 18:00 Dynamo Mińsk podejmie Ruch Brześć. Jutro i w niedzielę odbędą się cztery mecze, po dwa każdego dnia.
Reszta europejskich lig nie gra, ale w weekend zobaczymy kilka spotkań z udziałem europejskich drużyn. Zespoły ze Skandynawii przygotowują się do startu swoich rozgrywek, dlatego w najbliższych dniach rozegrają mecze towarzyskie, choć pierwsze kolejki ligowe zostały odwołane.
A gdzie na świecie normalnie toczą się spotkania o stawkę? Dzisiaj o 7:30 czasu polskiego w australijskiej ekstraklasie Central Coast Mariners przegrało z Melbourne City 2:4. Normalnie odbędą się także mecze w pierwszej lidze w Burkina Faso, Palestynie, Singapurze oraz Turkmenistanie. Jutro do tych krajów dołączą: Angola, Aruba, Burundi, Hong Kong, Malawi i Zjednoczone Emiraty Arabskie. W niedzielę to grono powiększy się o: Jamajkę, Kenię i Nikaraguę.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.