Jak Legia radziła sobie z Anglikami u siebie? Korzystny bilans!
Legia Warszawa zagra u siebie z Chelsea w ramach pierwszego starcia ćwierćfinału Ligi Konferencji. Okazuje się, że Legia ma korzystny bilans w meczach przeciwko angielskim drużynom na własnym terenie.
Chelsea jest bez wątpienia wyraźnym faworytem w starciu z Legią Warszawa. Stołeczny klub może jednak upatrywać swoich szans m.in. w dotychczasowych meczach przeciwko angielskim drużynom rozgrywanych w Warszawie — historia tych spotkań przemawia na korzyść Legii.
Jak przypomina Paweł Mogielnicki z 90minut.pl, Legia czterokrotnie podejmowała angielskie zespoły przy Łazienkowskiej i bilans tych spotkań wypada bardzo korzystnie: trzy zwycięstwa i tylko jedna porażka.
Legia w swojej historii przy Łazienkowskiej podejmowała angielskie zespoły czterokrotnie – trzy razy wygrała, raz przegrała. W tej sytuacji każdy inny wynik niż wygrana "Wojskowych" z Chelsea pozostawi spory niedosyt.
Legioniści pokonali kolejno: Blackburn Rovers (1:0, sezon 1995/96), Leicester City (1:0, 2021/22) oraz Aston Villę (3:2, 2023/24). Jedyną przegraną ponieśli w starciu z Manchesterem United (1:3, sezon 1990/91).
Legia jeszcze nigdy nie miała okazji zmierzyć się bezpośrednio z Chelsea. Dotychczas drogi obu zespołów nie przecięły się ani w europejskich pucharach, ani podczas meczów sparingowych w okresie przygotowawczym.
Włoskie media chwalą Polaków. Zebrali komplementy za mecz w Lidze Konferencji
Atalanta Bergamo odniosła pewne zwycięstwo nad Pafos. W obu drużynach wystąpił Polak. Zarówno Nicola Zalewski, jak i Radosław Majecki mogli zaliczyć swoje występy do udanych.
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Medaliki za burtą, co dalej z Kroczkiem? [KOMENTARZ]
Przez ponad 210 minut dwumeczu z Hajdukiem Raków nawet przez chwilę nie był na prowadzeniu. Trudno więc mieć wątpliwości, stawiając pytanie, czy z Europą pożegnał się zasłużenie.