Imponujący wyczyn Davida Beckhama! Zrobił to jako pierwszy
Po zwycięstwie Interu Miami z Vancouver Whitecaps w finale MLS 3:1, były reprezentant Anglii stał się pierwszą osobą, która wygrała MLS zarówno jako piłkarz oraz właściciel.
W nocy amerykańska piłka miała swoje święto. Inter Miami z Leo Messim na czele grał o swoje pierwsze zwycięstwo w Major League Soccer. Naprzeciwko drużynie z Florydy stanęli Vancouver Whitecaps z Thomasem Mullerem.
Wszyscy oczywiście pamiętają, że właścicielem Interu jest David Beckham, który wcześniej grał w MLS w barwach Los Angeles Galaxy. Na swoim koncie ma aż 124 spotkania, w których strzelił 20 goli i zaliczył 42 asysty. Najważniejsze trofeum w Stanach zdobywał w sezonie 2010-2011 oraz 2011-2012.
Teraz, jako pierwszy w historii wygrał MLS jako właściciel klubu. Trudno sobie wyobrazić, że ktoś będzie w stanie powtórzyć ten wyczyn. Dla Interu to premierowa wygrana, mimo że klub założono pod koniec stycznia 2018 roku.
🚨 David Beckham becomes 1st person to win MLS as player & owner after Inter Miami beat Vancouver Whitecaps in #MLSCupFinal. “One of greatest moments in my career” 50yo tells @TheAthleticFC. Messi-inspired #InterMiamiCF champions only 6 seasons post-launch https://t.co/iRH3m9dkst
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.
Dublet Szymańskiego, asysta Frankowskiego! Błysk Polaków fundamentem zwycięstwa w Ligue 1
Rennes, w którym na co dzień występują Sebastian Szymański oraz Przemysław Frankowski pewnie pokonało Strasbourg 3:0. Biało-czerwoni odegrali nieocenioną rolę w tym zwycięstwie.
Uraz Pietuszewskiego! Trener przekazał nowe informacje
Oskar Pietuszewski nabawił się kontuzji mięśniowej przed meczem ligi portugalskiej. Trener FC Porto przekazał na konferencji, że uraz Polaka nie powinien okazać się poważny.
Oskar Pietuszewski z kolejną kontuzją! Miał wyjść w pierwszym składzie
Reprezentant Polski pierwotnie miał pojawić się w wyjściowej jedenastce na spotkanie FC Porto z Gil Vicente. Z uwagi na uraz mięśniowy na rozgrzewce, jego miejsce zajął Borja Sainz.