Bayern Monachium powraca nas szczyt tabeli Bundesligi. Bawarczycy wygrali aż 6:2 z Mainz i są liderem rozgrywek.
Bayern Monachium błyskawicznie podporządkował sobie to spotkanie i już w 5. minucie spotkania Bawarczycy objęli prowadzenie za sprawą trafienia Serge Gnabry’ego. Kilkanaście minut później było już 2:0 po golu Jamala Musiali i przewaga Bayernu w tym spotkaniu była znacząca. W 43. minucie Sadio Mane podwyższył na 3:0, początkowo nie wykorzystał rzutu karnego, jednak błyskawicznie się zrehabilitował i wykorzystał dobitkę.
Mainz jeszcze przed przerwą zdołało zdobyć kontaktowego gola. Bardzo ładną akcję zespołu na połowie Bayernu wykorzystał Silvan Widmer.
W drugiej połowie Bayern grał jeszcze odważniej, częściej pressował i atakował bramkę przeciwnika. W 58. minucie Benjamin Pavard strzelił na 4:1.
Sporo działo się w końcówce spotkania. W 76. minucie młody Mathys Tel zdobył swojego kolejnego gola w rozgrywkach Bundesligi, dokładając piąte trafienie Bayernowi. Kilka minut później Mainz ponownie wyszło z kontrą i po strzale Ingvartsena było 5:2. Na kilka minut przed końcem Choupo-Moting trafił do siatki i ustanowił wynik meczu. To piąty występ Kameruńczyka z rzędu ze zdobytym golem.
Bayern jest na pierwszym miejscu w klasyfikacji Bundesligi, jednak w niedziele Union może powrócić na szczyt, jeśli w swoim spotkaniu pokona Borussię Moenchengladbach.
To nowy klub Kownackiego? Mogą wybrać między nim a byłym napastnikiem Realu Madryt
Już wkrótce Dawid Kownacki może znaleźć nowego pracodawcę. Jeden z prześladowanych przez kontuzję niemieckich klubów awaryjnie poszukuje bowiem napastnika.
FC Koeln pilnie potrzebuje napastnika. Niemieckie media sugerują… Dawida Kownackiego
O prawdziwym pechu może mówić FC Koeln. Niemiecki klub w sparingu z Viktorią Koeln stracił dwóch napastników, którzy nabawili się kontuzji i niewykluczone, że będzie musiał rozejrzeć się za nowym graczem na tę pozycję.