Legia Warszawa dzisiaj zmierzy się ze Spartakiem Moskwa w ostatnim meczu fazy grupowej Ligi Europy. Zwycięstwo da mistrzom Polski awans do 1/16 finału tych rozgrywek oraz zapewni spory zastrzyk finansowy do klubowego skarbca.
Tylko jeden scenariusz da mistrzom Polski przepustkę do fazy pucharowej Ligi Europy. Drużyna Marka Gołębiewskiego musi wygrać, aby awansować na drugie miejsce w tabeli i zapewnić sobie udział w 1/16 finału europejskich rozgrywek.
Zwycięstwo da legionistom nie tylko awans, ale także kolejne pieniądze od UEFA. Za zajęcie drugiego miejsca w grupie europejska federacja wypłaca 550 tysięcy euro. Do tego dojdzie kwota za ewentualne zwycięstwo – 630 tysięcy euro.
Jeśli Legia odpadnie w 1/16 finału LE to i tak zarobi kolejne pieniądze. UEFA płaci uczestnikom pierwszej rundy fazy play-off kolejne 500 tysięcy euro, a jeśli mistrzowie Polski zajdą dalej to kwota będzie coraz większa.
Do tego oczywiście należy doliczyć wzrost przychodów z dnia meczowego, więc przeliczając na złotówki dzisiaj stawką jest około 8-10 milionów złotych. Piłkarze z premii wypłacanych od UEFA mają zapewnione 15 procent, czyli około milion złotych do podziału.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.