Jahn Regensburg może utrzymać się w 2. Bundeslidze tylko cudem. Z tego powodu zatrudniony został Franciszek Smuda. Za jakie pieniądze zgodził się pracować były selekcjoner reprezentacji Polski?
Początkowo w mediach przewijała się kwota 40 tysięcy euro miesięcznie. Jednak od początku wydawała się ona mało realna. – 40 tys. euro? To kompletny nonsens. Gdybym tyle zarabiał, to klubu nie byłoby stać na zakup obiadu dla piłkarzy – powiedział Smuda.
Według informacji dziennika „Fakt” Smuda w nowym klubie zarabia 25 tysięcy euro. Jest to i tak suma przewyższająca możliwości niemieckiego klubu, gdyż były selekcjoner reprezentacji Polski otrzymuje pensję od prywatnego inwestora.
Jahn Regensburg zajmuje ostatnie miejsce w 2. Bundeslidze i jest murowanym kandydatem do spadku.
Polak z Bundesligi liczył, że znajdzie się w kadrze. „Myślałem, że zostanę teraz powołany”
Łukasz Poręba z powodzeniem poczyna sobie w Bundeslidze w barwach Elversbergu. W rozmowie z serwisem „Weszlo.com” wychowanek Zagłębia Lubin przyznał, iż liczył, że Jan Urban zaprosi go na trwające obecnie zgrupowanie naszej kadry narodowej.