Niepokojące wiadomości napływają z Gdyni. Obrońca miejscowego Bałtyku, Paweł Król nadal pozostaje w szpitalu a stan jego zdrowia uległ nieznacznemu pogorszeniu. Piłkarz trafił do szpitalu po piątkowym meczu ligowym z GKS-em Tychy.
Król podczas jednego ze starć podbramkowym dość niefortunnie zderzył się z rywalem. Obrońca Bałtyku upadł na ziemię a na niego spadł piłkarzy GKS-u, który kolanem uderzył w jego klatkę piersiową. Efekt? Dwa złamane żebra i odma płuc. Król bezpośrednio z boiska został odwieziony karetką pogotowia do szpitala, gdzie zajęli się nim lekarze.
Wstępne diagnozy nie są zbyt optymistyczne dla poszkodowanego piłkarza. Na boisko wróci on najwcześniej za dwa miesiące.
Prezes Lechii bez ogródek o stadionie. „Będziemy jak Don Kichot walczący z wiatrakami”
Lechia Zielona Góra po awansie do II ligi chce się w niej przede wszystkim ustabilizować, ale klub już teraz musi mierzyć się z problemem, który może zahamować jego dalszy rozwój. Chodzi o stadion.
Michał Probierz pozostaje bez pracy po tym, jak w czerwcu 2025 roku w burzliwych okolicznościach odszedł z reprezentacji Polski. Jak się okazuje, doświadczony szkoleniowiec mógł teraz objąć klub z trzeciego poziomu rozgrywkowego w Polsce.