Znamy już zespoły, które awansowały do wyższej ligi oraz te które spadły do niższej ligi. Dla sześciu zespołów ostatnia kolejka będzie pożegnaniem z II ligą.
Świeżo upieczeni pierwszoligowcy rozegrają swoje mecze na wyjazdach. Lider z Legnicy zagra z Calisią. Mimo spadku z ligi kaliszanie zaimponowali w ostatniej kolejce postawą w starciu z Bytovią. GKS Tychy zakończy sezon w Żaganiu. „Trójkolorowi” mają znikome szanse na wyprzedzenie Miedzi w tabeli, z uwagi na remisowy bilans w meczach bezpośrednich i zdecydowanie gorszą różnicę bramek.
Wysoka porażka z Calisią nie może wpłynąć na ocenę postawy piłkarzy Bytovii. Podopieczni Waldemara Walkusza uplasowali się najwyżej spośród beniaminków, ustępując w tabeli tylko czołowej dwójce. Bytowianie zakończą sezon wyjazdowym meczem z innym beniaminkiem – Chrobrym. Ostatni nowicjusz na drugoligowych boiskach – Energetyk podejmie Jarotę.
Poza wspomnianą wyżej Calisią z II ligą żegnają się: Tur Turek, Nielba Wągrowiec i Bałtyk Gdynia. Tur i Nielba zmierzą się w bezpośrednim starciu, które będzie dla nich przedsmakiem trzecioligowej rywalizacji w grupie kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej (do tej samej grupy trafi Calisia). Gdynianie zakończą rywalizację daleko od domu, bo aż w Kluczborku.
Ciekawie powinno być w Toruniu, gdzie Elana zagra z Chojniczanką. Konfrontacje zespołów z sąsiednich województw zawsze cieszą się prestiżem. Podobnie będzie w starciu Ruchu Zdzieszowice z Zagłębiem Sosnowiec. W przypadku wygranej Zdzichy mogą wskoczyć na 4 pozycję w tabeli. Raków stanie przed szansą zrewanżowania się Górnikowi Wałbrzych za wysoką porażkę (1:4) z rundy jesiennej.
Prezes Lechii bez ogródek o stadionie. „Będziemy jak Don Kichot walczący z wiatrakami”
Lechia Zielona Góra po awansie do II ligi chce się w niej przede wszystkim ustabilizować, ale klub już teraz musi mierzyć się z problemem, który może zahamować jego dalszy rozwój. Chodzi o stadion.
Michał Probierz pozostaje bez pracy po tym, jak w czerwcu 2025 roku w burzliwych okolicznościach odszedł z reprezentacji Polski. Jak się okazuje, doświadczony szkoleniowiec mógł teraz objąć klub z trzeciego poziomu rozgrywkowego w Polsce.