– Cieszę się, że wracam do Miedzi, w której grałem już kilka lat temu. Wiem, że ostatnio w klubie wiele zmieniło się na lepsze. Zrobię wszystko, by pomóc Miedzi w awansie do I ligi – zapowiedział Szewczuk.
W grupie zachodniej II ligi Miedź zajmuje trzecie miejsce i do liderującego GKS-u Tychy traci zaledwie trzy punkty. Szewczuk w rundzie jesiennej nie rozegrał ani jednego spotkania. Podczas półrocznego wypożyczenia będzie starał się odzyskać formę.
– Chcieliśmy wzmocnić zespół doświadczonym piłkarzem i takim niewątpliwie jest Tomek Szewczuk. To zdrowy, bardzo silny zawodnik, który potrafi strzelać bramki. Uważam, że zwiększy konkurencję w zespole i będzie naszym silnym punktem, a poza tym młodzi piłkarze będą mieli się od kogo uczyć – przyznał szczęśliwy Bogusław Baniak, trener Miedzi.
Prezes Lechii bez ogródek o stadionie. „Będziemy jak Don Kichot walczący z wiatrakami”
Lechia Zielona Góra po awansie do II ligi chce się w niej przede wszystkim ustabilizować, ale klub już teraz musi mierzyć się z problemem, który może zahamować jego dalszy rozwój. Chodzi o stadion.
Michał Probierz pozostaje bez pracy po tym, jak w czerwcu 2025 roku w burzliwych okolicznościach odszedł z reprezentacji Polski. Jak się okazuje, doświadczony szkoleniowiec mógł teraz objąć klub z trzeciego poziomu rozgrywkowego w Polsce.