Kibice w Bydgoszczy musieli czekać na otwarcie wyniku do 25. minuty i ku ich rozpaczy, pierwszego gola zdobyła ekipa gości. W 25. minucie katastrofalny błąd popełnił bramkarz Zawiszy, Konrad Sapela, który fatalnie wybijał piłkę z własnego pola karnego. Ta padła łupem Arki, a piłkę do siatki skierował Michał Nalepa.
Wynik jeszcze przed przed przerwą mógł się zmienić, jednak obie strony nie grzeszyły skutecznością. Najpierw w słupek trafił Szymon Lewicki, a następnie dobrej okazji nie wykorzystał Nalepa.
Zawisza próbował w drugiej odsłonie ruszyć nieco bardziej odważnie, czego efektem były dobre sytuacje takich piłkarzy jak Lewicki i Maciej Kona. Piłka nie chciała jednak wpaść do bramki dobrze dysponowanego Konrada Jałochy.
Ostatecznie gospodarze doprowadzili do wyrównania ze sprawą trafienia Kamila Drygasa, który wykorzystał rzut karny, jednak Zawisza nie cieszył się zbyt długo z korzystnego rezultatu. Kilka chwil później do siatki trafił bowiem Marcus da Silva i Arka ponownie była na czele wyścigu.
Jak się okazało, nie był to ostatni gol jakiego zobaczyliśmy w Bydgoszczy. Kiedy wszyscy pogodzili się już z tym, że to Arka zainkasuje trzy punkty, Zawisza doprowadził do remisu. Bohaterem gospodarzy został Drygas, który strzelił swojego drugiego gola.
Remis w Siedlcach. Pogoń podzieliła się punktami z Ruchem
Podopieczni Waldemara Fornalika kontynuują serię meczów bez porażki, choć niewiele brakowało, by wrócili z Siedlec na tarczy. W samej końcówce jeden punkt zapewnił Niebieskim młody Max Pawłowski.
Kluby 1. Ligi wydały ponad 298 mln zł na wynagrodzenia
Kluby Betclic 1. Ligi przeznaczyły w sezonie 2025/26 ponad 298 mln zł na wynagrodzenia. Tylko siedem zespołów spełniło zaostrzony wymóg UEFA, zgodnie z którym koszty płac nie powinny przekraczać 70 proc. przychodów. Najwyższy wskaźnik odnotowała Polonia Warszawa – aż 164 proc. Z kolei najwięcej na wynagrodzenia wydał Śląsk Wrocław.