Miedź Legnica jest najbliżej awansu do Ekstraklasy ze wszystkich zespołów w I lidze. Jednak dzisiaj zespół ten zaliczył niespodziewanie wpadkę w meczu z GKS-em Tychy.
Jak do tej pory Miedź jest zdecydowanie najlepszym zespołem w Ekstraklasie. Ekipa gości zajmowała fotel lidera i nawet ewentualna porażka z GKS-em nie mogła tego zmienić po dzisiejszym starciu.
GKS w tym sezonie spisuje się bardzo dobrze na własnym terenie. Gospodarzy bez wątpienia stać było na sprawienie niespodzianki.
Pierwsza połowa spotkania to był etap, w którym obydwie drużyny grały bardzo zachowawczo. Widzieliśmy prawdziwe piłkarskie szachy – bez bramkowych sytuacji, a tym bardziej ewentualnych goli.
Na początku drugiej części meczu w końcu rozwiązał się worek z bramkami. W 50. minucie Łukasz Grzeszczyk oddał uderzenie z kilkunastu metrów i Łukasz Sapela w tym momencie był bezradny.
Minimalne prowadzenie GKS-u utrzymało się do końcowego gwizkda arbitra. Gospodarze odnieśli cenne zwycięstwo nad liderem I ligi.
Formalności dopięte. Ormianin zagra na zapleczu Ekstraklasy
We wrześniu do Lechii Gdańsk trafił Narek Howhannisjan z BKMA Erywań. Do tej pory młody skrzydłowy nie mógł być brany pod uwagę przy ustalaniu składu, ponieważ musiał uzyskać pozwolenie na pracę w Polsce i dopełnić innych niezbędnych formalności. Wszystko wskazuje jednak na to, że już niebawem trener Władysław Łupaszko będzie mógł korzystać z jego usług.
Pierwszoligowiec zakontraktował nowego napastnika! Ma na koncie ponad 100 meczów w Ekstraklasie
Unia Skierniewice w przerwie na reprezentację podpisała kontrakt z Łukaszem Wolsztyńskim. Były piłkarz Stali Mielec czy Górnika Zabrze parafował umowę do końca trwającego sezonu.