Stomil tym razem zagrał przed własną publicznością z mocną na początku sezonu Miedzią Legnica. To goście odnieśli cenne zwycięstwo 2:1 po bramkach uznanych piłkarzy na polskich boiskach – Jakuba Grzegorzewskiego i Wojciecha Łobodzińskiego. Gospodarze odpowiedzieli tylko trafieniem Mindaugasa Kalonasa.
Stomil pozostaje tym samym w strefie spadkowej, natomiast Miedź na pewno nie straci swojej dobrej piątej pozycji.