Sześć hiszpańskich zespołów rywalizujących w europejskich pucharach już zapewniło sobie wyjście z grupy. By ekipy z La Liga zanotowały komplet awansów, Getafe musi dziś na swoim stadionie co najmniej zremisować z rosyjskim Krasnodarem.
Hiszpańskie media obawiają się, że preferujący futbol defensywny trener Jose Bordalas postanowi grać na remis, co może skończyć się fatalnie. Takie stawianie sprawy oburza szkoleniowca. – Nigdy, powtarzam: nigdy w trakcie swojej kariery trenerskiej nie ustawiłem swego zespołu tak, by osiągnął on jedynie remis. Zawsze przygotowuje taką taktykę, żeby wygrać – powiedział.
On sam największy problem widzi w nastawieniu psychicznym swych zawodników. Krasnodar to zespół o większym pucharowym doświadczeniu. W tym sezonie w eliminacjach Ligi Mistrzów najpierw przegrał u siebie z FC Porto 0:1, by na wyjeździe wygrać 3:2 (odpadł w ostatniej rundzie kwalifikacji z Olympiakosem Pireus)! Piłkarze Getafe w większości nie grali o taką stawkę. Bordalas z jednej strony stara się zdjąć z ich pleców brzemię odpowiedzialności mówiąc, że dla tak skromnego klubu jak Getafe sukcesem jest sam fakt, iż przed ostatnim spotkaniem ma szanse na awans. Z drugiej jednak pragnie ich zmobilizować podkreślając, że to nie jest mecz jak każdy inny i należy zdać sobie sprawę z jego wyjątkowości.
Bordalas ma do dyspozycji wszystkich zgłoszonych do rozgrywek zawodników. Ostatnio bardzo dobrze spisują się także rezerwowi: inny zestaw wygrał z Trabzonsporem, a inny w lidze z Levante i Eibar. W wyjściowej jedenastce zagra na pewno tylko najgroźniejszy obecnie napastnik ekipy z Coliseum Alfonso Perez – Angel, który przeciwko Eibar był rezerwowym i wszedłszy z ławki zdobył zwycięską bramkę. W Lidze Europy strzelił dotychczas trzy gole, z czego dwa w Krasnodarze, gdzie Getafe wygrało 2:1. Czy to on zapewni Lidze Santander triumfalną jesień w pucharach?
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.