Na stadionie La Rosaleda Malaga wygrała z Realem Saragossa 5:1. Goście od 23. minuty prowadzili, ale z upływem czasu coraz więcej do powiedzenia mieli gospodarze.
Przyjezdni objęli prowadzeni po trafieniu Aranda. Jeszcze przed przerwą miejscowi zdołali wyrównać, a na listę strzelców wpisał się Fernandez.
W 67. minuciesamobójcze trafienie zaliczył zawodnik Saragossy – Da Silva i był to początek problemów gości. Kolejne gole dla Malagi strzelili bowiem Demichelis, Isco oraz Rondon.
Legenda Realu na dłużej w Madrycie? Królewscy dopinają ostatnie szczegóły
Thibaut Courtois od ośmiu lat, z powodzeniem strzeże bramki Realu Madryt. Władze Królewskich chcą, aby ten stan trwał jak najdłużej, stąd pracują nad nową umową dla belgijskiego bramkarza.