Piłkarze Barcelony podchodzili do tego spotkania ze świadomością, że kilka godzin wcześniej Real Madryt zainkasował trzy punkty. Królewscy na wyjeździe odnieśli skromne zwycięstwo 1:0 nad Rayo Vallecano po kosmicznym uderzeniu piętką Cristiano Ronaldo.
FC Barcelona w 36. minucie spotkania wyszła na prowadzenie. Starania kolegów wykorzystał Dani Alves, który wbił futbolówkę z bliska do bramki. Po rozpoczęciu drugiej części gry Atletico osiągnęło przewagę. To przełożyło się na trafienie Falcao w 48. minucie.
Wydawało się przez jakiś czas, że obydwie drużyny podzielą się punktami. Jednak w 81. minucie przypomniał się wszystkim Lionel Messi. Największy gwiazdor Barcelony wykonywał rzut wolny, kiedy nikt jeszcze tego się nie spodziewał. Zaskoczeni piłkarze Atletico zobaczyli jedynie piłkę w siatce.
Po trudnym pojedynku Barcelona zainkasowała trzy punkty. Kataloński zespół nadal ma dziesięć punktów straty do Realu Madryt.
Legenda Realu na dłużej w Madrycie? Królewscy dopinają ostatnie szczegóły
Thibaut Courtois od ośmiu lat, z powodzeniem strzeże bramki Realu Madryt. Władze Królewskich chcą, aby ten stan trwał jak najdłużej, stąd pracują nad nową umową dla belgijskiego bramkarza.