Oczywiście jedyną bramkę w meczu zdobyła największa gwiazda Realu Madryt. W 54. minucie Cristiano Ronaldo strzelił fantastycznego gola dla Królewskich. Portugalczyk uderzył piłkę piętką, a ta nieoczekiwanie wpadła do bramki Rayo.
Gospodarze nie potrafili odpowiedzieć na to trafienie portugalskiej gwiazdy, chociaż mieli swoje sytuacje. Królewscy na pewno podtrzymają 10-punktową przewagę nad swoim największym rywalem – Barceloną.
Legenda Realu na dłużej w Madrycie? Królewscy dopinają ostatnie szczegóły
Thibaut Courtois od ośmiu lat, z powodzeniem strzeże bramki Realu Madryt. Władze Królewskich chcą, aby ten stan trwał jak najdłużej, stąd pracują nad nową umową dla belgijskiego bramkarza.