Marzenie każdego trenera ziściło się w sobotę Luisowi de la Fuente, podobnie jak w piątek Julianowi Nagelsmannowi, natomiast Zlatko Dalić może mieć do losu pretensje. Marzenie to brzmi: by mój zespół wykorzystał pierwszą sytuację bramkową, jaką sobie stworzy, a najlepiej także drugą i trzecią.
Cóż bowiem z tego, że na treningu wypracuje się liczne schematy akcji ofensywnych, skoro potem napastnikowi zadrży noga i spudłuje? O tym może mówić selekcjoner Chorwatów, bo czy jego zespół zagrał jakoś bardzo źle przeciwko Hiszpanom? W defensywie może i tak, natomiast w ataku z pewnością nie – miał przygotowane warianty ciekawych natarć i je umiał zrealizować, lecz całkowicie zawiodła finalizacja. Hiszpania też posiadała dziury w obronie, ale za to jej napastnicy co mieli w pierwszej połowie trafić, to trafili. Choć to ekipa z Bałkanów oddała w tym okresie więcej strzałów, przegrywała 0:3.
Bohaterem całej Hiszpanii został ten zawodnik wyjściowej jedenastki na mecz inauguracyjny Euro, którego obecność w niej najmniej się podobała miłośnikom La Roji zarówno krajowym, jak i zagranicznym. To Fabian Ruiz, nie mający dobrej prasy, bo uważany za powolnego, pozbawionego dynamiki i waleczności. A tymczasem najpierw popisał się piękną asystą, a potem golem po akcji, w której ośmieszył Marcelo Brozovicia i Lukę Modricia. Poza tym bardzo dobrze organizował grę, czuł się na boisku pewnie i komfortowo. Kolejni bohaterowie to Alvaro Morata, który strzelając siódmego gola podczas finałów Euro wskoczył na trzecie miejsce najlepszych snajperów w dziejach imprezy, za plecy Michela Platiniego (9) i Cristiano Ronaldo (14), Dani Carvajal, który w wieku 32 lat strzelił pierwszego gola dla reprezentacji, Unai Simon – dopóki nie podarował rywalom karnego w 77 minucie.
Pokonanie Chorwacji postrzegane było w Hiszpanii jako coś w rodzaju kwalifikacji do turnieju głównego w, dajmy na to, skoku wzwyż: przepustkę do planów by ograć Francję, Niemcy, Anglię, Portugalię i powalczyć o złoto. Udało się to zrobić nadspodziewanie łatwo. Teraz Hiszpania może marzyć o czwartym tytule mistrzów Europy i wyprzedzeniu Niemiec, które też mają trzy triumfy. Kłopot w tym, że Niemcy zaczęli turniej jeszcze lepiej. Jeśli Hiszpania chce zdobyć złoto, musi być gotowa, by zagrać jeszcze lepiej, o wiele lepiej, niż przeciwko Chorwatom.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.
Polacy dołączają do sztabu Dynama Kijów. Kędziorek buduje swój zespół
Maciej Kędziorek coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w Dynamie Kijów. Ukraiński klub poinformował, że do sztabu polskiego szkoleniowca dołączyli jego rodacy, Grzegorz Wojtkowiak oraz Daniel Wojtasz.
Półtora roku temu dorabiał na budowie, teraz gra w Lidze Mistrzów. „Sam czasem mam ochotę się uszczypnąć”
W okamgnieniu przeszedł drogę z niższych klas rozgrywkowych w Polsce do elitarnej Ligi Mistrzów. Oskar Kubiak to żywy dowód na to, że w futbolu w ciągu roku zmienić może się dosłownie wszystko.