Wygrywając z Freiburgiem, West Ham ustanowił rekord dotyczący występów angielskich drużyn w europejskich pucharach. Żadna nie pozostawała niepokonana tak długo.
Fabiański nie gra w Premier League, ale robi to w Lidze Europy. (fot. 400mm.pl)
Młoty nie przegrały od 17 meczów, licząc razem z kwalifikacjami. Od startu minionego sezonu sposobu na przechytrzenie ich nie znaleźli kolejno:
17 – West Ham United are the first English side ever to go 17 European matches (incl. qualifiers) unbeaten, with all 17 games coming since the start of last season. Bubbling. pic.twitter.com/zp0U2BqHBL
O ile klasa przeciwników nie rzuca na kolana, o tyle londyńczykom należy oddać, że ani na moment nie stracili koncentracji, nie dali się zaskoczyć. Do każdego wyzwania podeszli profesjonalnie. W efekcie wygrali Ligę Konferencji, są liderami tabeli swojej grupy w Lidze Europy i ustanowili historyczny rekord.
Przyczynił się do tego Łukasz Fabiański, który wystąpił w dwóch z wymienionych spotkań (z Backa Topola i Freiburgiem).
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.