Hat-trick Martinelliego i zabójcze rzuty rożne! Arsenal gra dalej w FA Cup
Lider tabeli Premier League pokonał Portsmouth, czyli przedstawiciela Championship 4:1. Trzema golami w niedzielne popołudnie popisał się Gabriel Martinelli.
Choć wynik dla Kanonierów okazał się wysoką wygraną, tak przebieg starcia na Fratton Park, był nieco inny. Błyskawiczna bramka dla Portsmouth w 3. minucie sprawiała, że popołudnie na obiekcie przedstawiciela Championship zapowiadało się arcyciekawie.
Mimo znakomitego początku gospodarzy, po pięciu minutach na tablicy mieliśmy już wynik 1:1. Arsenal znów pokazał, że schematy rzutów rożnych mają opracowane niemalże do perfekcji, zdobywając wyrównującą bramkę właśnie po tymże stałym fragmencie.
Portsmouth przez praktycznie całą pierwszą połowę charakteryzował duży entuzjazm w swoich poczynaniach i bardzo agresywny doskok do przeciwnika. W efekcie Kanonierzy mieli duże problemy z wymienianiem kilku dokładnych podań, co napędzało gospodarzy. Gdy jednak przyszło co do czego, to Arsenal znów zdobył bramkę po rzucie rożnym autorstwa Gabriela Martinelliego. Wynik do przerwy mógł być jeszcze bardziej okazalszy, lecz Noni Madueke fatalnie przestrzelił z rzutu karnego.
Druga połowa to już jednak duża kontrola wydarzeń boiskowych ekipy z Premier League, którą potwierdzili kolejnymi golami. Fantastycznie funkcjonujące dziś fazy przejściowe Kanonierów sprawiły, że Martinelli w 51. minucie ustrzelił dublet, a 20 minut później skompletował hat-tricka po znów – znakomicie wykonanym rzucie rożnym. Arsenal pokonał Portsmouth 4:1 i gra dalej w FA Cup.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.
Dublet Szymańskiego, asysta Frankowskiego! Błysk Polaków fundamentem zwycięstwa w Ligue 1
Rennes, w którym na co dzień występują Sebastian Szymański oraz Przemysław Frankowski pewnie pokonało Strasbourg 3:0. Biało-czerwoni odegrali nieocenioną rolę w tym zwycięstwie.
Uraz Pietuszewskiego! Trener przekazał nowe informacje
Oskar Pietuszewski nabawił się kontuzji mięśniowej przed meczem ligi portugalskiej. Trener FC Porto przekazał na konferencji, że uraz Polaka nie powinien okazać się poważny.
Oskar Pietuszewski z kolejną kontuzją! Miał wyjść w pierwszym składzie
Reprezentant Polski pierwotnie miał pojawić się w wyjściowej jedenastce na spotkanie FC Porto z Gil Vicente. Z uwagi na uraz mięśniowy na rozgrzewce, jego miejsce zajął Borja Sainz.