Jaka przyszłość czeka spikera warszawskiej Legii Wojciecha Hadaja? Nie wiadomo, ale sam zainteresowany ani myśli przepraszać za swoje zachowanie, szczególnie podczas ligowych meczów z Koroną Kielce i Jagiellonią Białystok. Najświeższe doniesienia z T-Mobile Ekstraklasy na PilkaNożna.pl – KLIKNIJ!
– Wmawianie, że spiker powinien być obiektywny, neutralny i nie ujawniać swoich emocji mnie rozśmiesza do bólu brzucha. Ja robię wszystko, co mogę, choć czasami balansuję na granicy przepisów, żeby moja Legia miała przewagę już na początku meczu – powiedział Hadaj w rozmowie z PolsatSport.pl.
– Robię to raz lepiej, raz gorzej, czasami bez wyczucia, jak przed meczem z Jagiellonią, kiedy powiedziałem, że ta drużyna nigdy nie będzie mistrzem. Tylko, czy powiedziałem nieprawdę? O tytuł w Polsce mogą rywalizować wielkie kluby a Jagiellonia do takich nie należy, jest klubem małym, a takie zdobywają w Polsce mistrzostwo raz na 15 lat i to też przypadkowo – dodał.
Sławomir Witek dla „PN”: Klauzula odejścia Dawida Szwargi była nieaktywna
Gdyby Raków zgłosił się po Dawida Szwargę we wrześniu, zapłaciłby zdecydowanie mniej niż w październiku. Prezes GKS-u Katowice zdradza kulisy negocjacji z częstochowskim klubem.